Nie plik z logo, tylko komplet: kim marka jest, jak mówi, jak wygląda i gotowe materiały do użycia od pierwszego dnia.
Firma dostaje znak w kilku plikach i zostaje sama z pytaniami, na które nikt nie odpowiedział: jakim krojem złożyć ofertę, jaki kolor jest właściwy na ciemnym tle, co wolno napisać, a czego nie. Po kilku miesiącach każdy materiał wygląda inaczej, bo każdy powstawał osobno.
Budujemy markę jako system decyzji, nie jako grafikę. Wtedy kolejny materiał powstaje w tym samym języku wizualnym — także wtedy, gdy robi go ktoś inny niż my.
Misja, wartości, osobowość i ton głosu. Do tego lista tego, czym marka nie jest, i czego nie mówi. To dokument nadrzędny: jeśli późniejszy materiał mu przeczy, wygrywa fundament.
Znak w kompletach wariantów produkcyjnych, paleta z przypisanymi rolami, typografia ze skalą, siatka, ikony i zasady zdjęć. Zapisane jako wartości, które da się wprost wpisać do strony i dokumentów — nie jako opis w PDF.
Jak marka pisze: forma zwracania się do klienta, wielkie litery, liczby i jednostki, dwujęzyczność. Z gotowymi przykładami zdań, które można skopiować.
Szablony, po które sięga się nazajutrz: papier firmowy, dokument oferty, podpis w poczcie, karty do publikacji i grafiki profilowe pod każdą platformę.
Mapujemy procesy i dane. Wskazujemy, co automatyzować najpierw.
Architektura rozwiązania, zakres, harmonogram i koszt — na piśmie.
Budowa, testy na rzeczywistych danych, zabezpieczenie.
Dokumentacja i przygotowanie zespołu do pracy z narzędziem. Bez uzależniania od dostawcy.
Marka zostaje u Państwa jako system wielokrotnego użytku — każdy kolejny materiał powstaje z tych samych reguł, zamiast od zera. Projektujemy w Claude Design; komplet przekazujemy w plikach źródłowych.
Znak, pliki źródłowe i dokumentacja pozostają własnością klienta.
Przychodzimy z pytaniami o procesy, nie z prezentacją. Bez zobowiązań.